Blog > Komentarze do wpisu

GFDL-X czyli dlaczego święto może być żałobą

Na blogu serwisu Jamendo pojawił się wpis o tym, że powstało trójstronne porozumienie pomiędzy Wikimedia Foundation, Creative Commons oraz Free Software Foundation, którego celem jest stworzenie kolejnej wersji licencji GFDL zgodnej z  licencją Creative Commons Attribution SharedAlike (którąś z wersji). (link do wiadomości)

Aby zrozumieć jakie to będzie miało konsekwencje warto zwrócić uwagę na to, że w treści licencji GFDL-1.2 jest napisane, że w przypadku nie podania numeru licencji, na której udostępniona jest dana treść można użyć dowolnej (w tym przyszłych, które kiedyś być może zostaną dopiero stworzone przez FSF). W informacji licencyjnej na Wikipedii (na spodzie każdej strony) stoi ''Tekst udostępniany na licencji GNU Free Documentation License. (patrz: Prawa autorskie)'', czyli ma zastosowanie ta reguła. W szablonach z licencjami dla grafik natomiast pojawia się sformułowanie "Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję i/lub modyfikację tej grafiki na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.2 lub nowszej" czyli podobnie.

A teraz do brutalnych szczegółów: licencja GFDL jest pod pewnymi względami po prostu paskudna - wymaga dołączania do utworu udostępnionego na niej informacji o licencji oraz całej treści tej licencji, listy 5 głównych autorów, itd. Warunek ten jest bardzo łatwo spełnić w dziedzinie elektronicznej - wystarczy, że się da odpowiedni link, itd. (np. klikalne grafiki jak w Wikipedii), natomiast zastosowanie tego do wersji papierowej jest w zasadzie możliwe tylko w przypadku wydań książkowych, gdzie dodatkowe 2-3 strony z licencją nie czynią wielkiej różnicy (w porównaniu z np. uzyskaniem potrzebnych materiałów na komercyjnej licencji).

Z tego właśnie powodu od czasu powstania licencji Creative Commons wielu ludziom marzyło się, aby Wikipedia mogła być udostępniania na znacznie sympatyczniejszej licencji CC-BY-SA (która zachowuje ducha GFDL, będąc tak samo licencją wirusową ;). Oczywiście nie było to możliwe wprost, ponieważ GFDL i CC-BY-SA są niekompatybilne, jednak sztuczka z nową wersją na to pozwala (co oczywiście nie dotyczy wszystkich publikaci na GFDL, ale za to 100% treści Wikipedii na tej licencji), bo wystarczy odpowiedni trik zastosować ;)

Dlatego też wprowadzenie tytułowej GFDL-X będzie świętem dla tych wszystkich, którym pasuje restrykcyność CC-BY-SA, ale nie paskudność GFDL ;) po prostu potrzebną treść na GFDL or any later użyją na kompatybilnej CC-BY-SA.

Istnieją jednak ludzie, którzy umieszczali swoje dzieła z różnych przyczyn właśnie dla paskudności GFDL, która pośrednio dawała im dodatkowe prawa, a które teraz zostaną tak po prostu zabrane. Dla nich właśnie będzie to bardziej żałoba niż święto.

ps. Mam kolegę, który umieszcza zdjęcia na GFDL właśnie po to, aby Wydawcy chcący ich użyć i tak się z nim kontaktowali w sprawie komercyjnych licencji! (które przyznawał  zainteresowanym nieodpłatnie, ale za to dzięki temu wiedział, kto wykorzystuje jego twórczość ;)
sobota, 01 grudnia 2007, wiki.warx

Polecane wpisy

  • Twórcy umierajcie!

    Wiele postaci stało się kultowymi między innymi dlatego, że umarło młodo. Stracona szansa na rozwój twórczości stała się przepustką do sławy. Puszkin , Chopin

  • 24 000 - 'wielka' kolekcja grafik na wolnych licencjach.

    Jak przeczytałem na blogu jacek50.blox.pl powstał zupełnie nowy portal z grafikami na wolnych licencjach, który zawiera wielką liczbę 24 000 (słownie: dwadzieś

  • Jak się wypromować blokując Wikipedię?

    Nieznana nikomu (brytyjska) organizacja IWF ( Internet Watch Foundation ) postanowiła zablokować dostęp do jednego artykułu i jednej grafiki na anglojęzycznej

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
rdrozd
2007/12/02 00:39:25
To jest takie podniecanie się licencjami, kolejnymi wersjami - ciekaw jestem ilu użytkowników takich treści wczytuje się w warunki licencji, podaje nazwiska czy oznaczenia autorów, pamięta o share alike itd. Darmowe? To kopiuje i się nie przejmuje :]