RSS
piątek, 30 listopada 2007
W Przekroju ukazał się artykuł będący przedstawieniem poglądów pana Andrew Keene'a, znanego na świecie krytyka web 2.0 (link do artykułu).

Oto fragment tegoż artykułu:
Można też przypuszczać, że redaktorzy Wikipedii rzadko opierają się na wynikach własnych badań naukowych i nie wszystkie publikowane przez siebie informacje znają na pamięć. Po prostu przeklejają – a w najlepszym wypadku przepisują – treść haseł z innych źródeł, niezbyt przejmując się adnotacją „Wszelkie prawa zastrzeżone”.

Niby brzmi fajnie, chwytliwie i krytycznie (na czym generalnie pan Keen wypromował się w mediach). Dokonajmy na spokojnie rozbioru na fakty składowe tej wypowowiedzi:

  • Można też przypuszczać - w wolnym tłumaczeniu: nie mam dowodów, na przedstawione twierdzenie, ale ono po prostu musi być prawdą.
  • redaktorzy Wikipedii rzadko opierają się na wynikach własnych badań naukowych - Zgodnie z jedną z podstawowych zasad Wikipedii (No original research) Wikipedystom NIE WOLNO umieszczać wyników własnych badań naukowych na Wikipedii (chyba, że wcześniej opublikowało je uznane czasopismo naukowe). Idąc dalej tym tropem w żadnej encyklopedii twórcy nie piszą na podstawie własnych badań naukowych, ponieważ inaczej tylko Newton byłby upoważniony do napisania artykułu o zasadach dynamiki ;). Oczywiście bardzo często są to wybitni naukowcy, itd. ale to czym się zajmują, to pewnie 1 promil haseł, które w ramach kontraktu muszą napisać.
  • nie wszystkie publikowane przez siebie informacje znają na pamięć - dlatego właśnie wymyślono instytucję pisma - aby nie każdy musiał znać na pamięć wszystko co go dotyczy, ale mógł w każdej chwili zerknąć do swoich notatek lub materiałów źródłowych. Dodatkowo zasada weryfikowalności na Wikipedii wymaga aby materiał źródłowy istniał i był dostępny dla innych.
  • Po prostu przeklejają – a w najlepszym wypadku przepisują – treść haseł z innych źródeł - Tego typu sytuacje są stosunkowo rzadkie i są na Wikipedii silnie piętnowane. Zdanie to jednak jest pewną metaforą, która oznacza, że każda treść na Wikipedii nie powstała w głowach Wikipedystów, a jedynie jest lekko przekształconym dziełem kogoś innego, a we współczesnym świecie nie ma miejsca na takie luksusy jak: cytat, czy odwołanie, a każdy kto napisał dane zdanie pierwszy raz jest jego autorem po wsze czasy i jeżeli ktoś inny sformułuje je ponownie (choćby sto lat później) to jest to kradzież własności intelektualnej i plagiat.
  • niezbyt przejmując się adnotacją „Wszelkie prawa zastrzeżone” - W większości krajów świata wyniki badań naukowych nie podlegają ochronie majątkowych praw autorskich, a jedynie sposób ich wyrażania. Oznacza to, że jeżeli naukowiec np. dokona nowego pomiaru masy spoczynkowej elektronu, to nie może w publikacji zastrzec, że aby móc korzystać z tego wyniku należy wnieść opłatę licencyjną. Oczywiście w świecie naukowym istnieje obowiązek podawania źródeł, więc w kolejnych publikacjach będzie informacja o tym, kto wykonał pomiar, którego wynik się używa. W obecnych czasach wydawcy bardzo często drastycznie nadużywają sformułowania Wszelkie prawa zastrzeżone i zastrzegają również prawo do czynności gwarantowanych przez Prawo (jak naprzykład wolność cytatu i dozwolony użytek), jednak takie zastrzeżenie niezgodne z Prawem jest niebyłe.
Później pojawia się jeszcze jedno zdanie, które może przemówić do przypadkowego odbiorcy:

Czy można się więc dziwić decyzji niektórych zachodnich uczelni zabraniających studentom cytowania Wikipedii w pracach naukowych?

Niestety, jeżeli studenci nie wiedzą, że jedynym uznanym źródłem dla pracy naukowej jest inna praca naukowa to należy im o tym przypominać.

Jak widać na przykładzie Wikipedii pan Keen nie ma zielonego pojęcia o czym mówi, albo raczej ma doskonałe pojęcie i specjalnie używa populistycznych zagrywek i nie należy się przejmować tym co mówi ;)
21:35, wiki.warx
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 26 listopada 2007
tsca opublikował kolejne zestawienie TOP600 Wikipedystów z największą liczbą edycji. Tabelka zawiera kilka ciekawych informacji o charakterze numerologicznym:
  • W ciągu półtorej roku od pierwszej edycji TOP600 tsca.bot utrzymał pozycję nr 1, mimo że zrobił tylko 30 000 edycji
  • W tym czasie ostatnia pozycja przesunęła się z 457 edycji do 2073!
  • Wikipedię piszą boty ;) - jest tylko 4 żywych w TOP20
  • Znakomita większość żywych z TOP100 to sysopi (lub byli sysopi), a pozostali nimi nie będą (ot choćby dlatego, że nie chcą ;)
  • Przez półtorej roku robiąc 2000 edycji spadłem o ponad 100 pozycji ;)
  • Wikipedia się rozwija, a rozwój ten nabiera prędkości ;)
  • Projekt ma fajne logo :P
18:11, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 listopada 2007
Jedną z inicjatyw Wikimedia Commons są strony, na których przedstawione są sylwetki najlepszych fotografów i grafików, którzy umieszczają swoje grafiki na Commonsach. Kryterium dla tych stron jest proste: aby zostać wyróżnionym fotografem wystarczy mieć 10 grafik o statusie FP, dla grafików kryterium jest niższe - tylko 5 sztuk.

Obecnie na liście grafików są 3 osoby:
  • LadyofHats - profesjonalna graficzka meksykańskiego pochodzenia na stałe pracująca w Niemczech (galeria 1, galeria 2, wszystkie grafiki)
  • Sting - pilot helikopterów, urodzony we Francji, mieszka w Brazylii (galeria, wszystkie grafiki)
  • Sémhur - zawodowy komputerowie, urodzony i mieszkający we francji (galeria,wszystkie grafiki)
Wielkim nieobecnym tej listy jest Wikipedysta:Orem, czyli Olek Remesz, student Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, który z powodu swojej wewnętrznej skromności nie chce się dopisać do listy pomimo imponującego wkładu graficznego (i kryteriów spełnionych z nawiązką). Orem wsławił się miedzy innymi tym, że w ciągu kilku nocy stworzył wersje wektorowe pagonów wszystkich polskich służb mundurowych oraz doskonałe schematy instrumentów muzycznych (m. in. puzonu i fortepianu). Wkład i galeria.

Mówiąc o grafikach warto jeszcze wspomnieć o Bastianie, którego w gronie wektoryzatorów nazywamy Bogiem SVG ze względu na to, że niejednokrotnie zajmował się projektami, do których inni nie odważyli się nawet podchodzić ;) jak na przykład herby województw z czasów I RP.
20:57, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 listopada 2007
Już za 3 tygodnie (i kilka godzin) odbędzie się Zimowy Zlot Wikimedian 2007. Impreza odbędzie dokładnie 16 grudnia 2007 roku od godziny 12 do oporu ;) w Chorzowie, w klubie Sztygarka.

Spotkanie ma charakter towarzyski, jednak jednym z jego elementów będzie Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia Wikimedia Polska oraz wybory nowych władz Stowarzyszenia ;)

Następnego dnia dodatkowo prawdopodobnie odbędą się warsztaty związane z tworzeniem grafiki wektorowej w programie Inkscape oraz wspólne edytowanie Wikipedii przy kawie i ciastkach.

Wszystkich serdecznie zapraszam (nie tylko Wikipedystów). Szczegóły wkrótce.
20:19, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 listopada 2007
Istnieje w sieci serwis Jamendo, który zajmuje się rozpowszechnianiem muzyki przekazanej przez twórców na wolnej licencji (kilka licencji CreativeCommons do wyboru). Wśród tej muzyki znajdują się również utwory, które można wykorzystywać komercyjnie (czyli do zarabiania pieniędzy). Okazuje się jednak, że sam fakt, że twórca udzielił licencji na wykorzystanie swojej pracy nie oznacza, że muzyka ta jest darmowa! Jak w swoim portalu pisze VaGla używanie muzyki, której twórca zrezygnował z wynagrodzenia (za pomocą licencji) nie zwalnia z opłat wobec ZAiKS!

Od conajmniej roku kibicuję Jamendo, ponieważ dla mnie ten serwis jest czymś w rodzaju takiej muzycznej Wikipedii, czyli miejscem, w którym jest muzyka, którą każdy może używać w dowolny sposób (i poniekąd edytować - niektóre utwory są na licencji pozwalającej na opracowywanie utworów zależnych). Nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, w której ktoś chciałby pobierać opłaty tytułem korzystania z Wikipedii, jednak jest to dobra analogia.

Warto dodatkowo zwrócić uwagę, że Prawo Autorskie w Polsce i tak zmusza nas do płacenia za korzystanie z utworów, których twórcy dobrowolnie zrzekają się z opłat: każdy z nas czasem wydrukuje jakiś artykuł z Wikipedii na papierze, czy też wypali na płycie CD-R/DVD-R. W Polsce każdy nośnik cyfrowy, papier, urządzenia do reprodukcji ma w swojej cenie wliczoną opłatę tytułem strat jakie ponoszą twórcy z powodu dozwolonego użytku. Tak więc drukując artykuł z Wikipedii płacimy opłaty na rzecz organizacji KOPIPOL (zbiera opłaty za papier), która coś z tymi pieniędzmi robi (jednak na pewno nie ma to żadnego pozytywnego wpływu na Wikipedię). Jeżeli KRRiT wprowadzi obowiązkowy abonament radiowo telewizyjny dla posiadaczy internetu (co na pewno chciałaby zrobić), nawet oglądanie Wikipedii będzie związane z opłatami na rzecz pasożytniczych pijawek...
18:30, wiki.warx
Link Komentarze (2) »
wtorek, 13 listopada 2007
Bardzo wielu Wikipedystów oraz użytkowników MediaWiki w innych portalach pyta mnie: jak zrobić w Wiki XYZ? Z nadzieją, że dzięki mojej wikimądrości wiem jak to zrobić.

Prawdziwa wikimądrość nie polega jednak na tym, aby wiedzieć jak zrobić XYZ z wykorzystaniem MediaWiki, nie polega nawet na tym, aby wiedzieć jak zrobić XYZZYX, ani XXYYZZ. Znakomita większość tego, co da się zrobić za pomocą MediaWiki, da się zrobić tylko i wyłącznie edytując jej zawartość (w tym elementy interfejsu z przestrzeni nazw MediaWiki: ), a co za tym idzie można przekonać się jak to działa od środka bez uciekania się do technik reverse engineering. Dodatkowym ułatwieniem jest to, że przez ostatnie półtorej roku powstała prawdziwa dokumentacja (w odróżnieniu do losowego zbioru być może poprawnych informacji, który był wcześniej) dostępna na stronie mediawiki.org.

Stwarza to zupełnie nową metodę rozwiązywania problemów, którą można nazwać prawdziwą wikimądrością:

Sprawdź jak zrobili to inni.

Jest to zdecydowanie bardziej przyjazna mądrość, niż ta często spotykana w środowisku FLOSS (Read The F***ing Manual ;) więc jak widać nawet w tej dziedzinie sprawdza się jeden z filarów Wikipedii - Wikilove.
21:04, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 listopada 2007

Tę notatkę dedykuję mej przyjaciółce - Monice, która przypomniała mi, że chaos jest w Nas.


W  świecie web2.0 zawartość portali takich, jak Wikipedia określa się mianem user generated content, a przynajmniej takie określenie usłyszałem kilka razy od Sebastiana Kwietnia ;)

Analizując zasady panujące na Wikipedii można się posunąć nieco dalej i stwierdzić, że jest to wręcz tytułowy chaos generated content. Dzieje się tak z dwóch przyczyn - pierwszą z nich jest partyzancki charakter Wikipedii (zupełnie tak jak wszelkich projektów Free Software), który objawia się od początku jej powstania. W 2001 roku Jimbo Wales powiedział, żeby zrobić Wolną Encyklopedię Sieciową i setki tysięcy ludzi rzuciły się do pracy, każdy pisze o czym chce, oprogramowanie MediaWiki rozwija się w miarę pojawiających się potrzeb, a serwerownia trzymana jest w kupie za pomocą sznurka i taśmy klejącej (oraz dużego doświadczenia administratorów). Nie ma w tym wszystkim żadnego konkretnego celu - po prostu tworzona jest encyklopedia i już. Gdyby porównać Wikipedię do utworu architektonicznego (czytaj: budynku), to dobrym porównaniem byłby kościół Temple Expiatori de la Sagrada Família - wielkie dzieło Gaudiego, które z jednej strony zachwyca nowatorstwem i siłą witalną bryły budynku, a z drugiej strony przowodzi swoim wyglądem najkoszmarniejsze sny. Analogicznie jest z Wikipedią - tu się doda, tam się przyczepi, gdzieindziej załata, a całość na szczęście ma na tyle silną konstrukcję nośną, że to wszystko nie ma prawa się zawalić.

Po naszym placu budowy biegają spontanicznie murarze, cieśle, glazurnicy, czasem gdzieś przemknie architekt, którego nikt nie słucha, czasem całe zespoły zadaniowe biegną na jakąś wieżę podnosić jej wysokość. Do tego wszystkiego dochodzą oczywiście ekipy rozbiórkowe, które bez wahania burzą fragmenty, które nie pasują do całości oraz przeganiają ludzi ze stref zagrożenia. Czasem należy również pogonić plączących się pod nogami graficiarzy, którzy chcą odcisnąć swoje negatywne piętno na całości ;) Do tego wszystkiego dochodzą spontaniczne komitety, których celem jest oznaczenie wyjątkowo udanych fragmentów dzieła.

Całość konstrukcji stoi na 5 filarach, z których piąty mówi wprost, że na Wikipedii nie ma ścisłych zasad. Nie ma ścisłych zasad prócz 4 wcześniej wymienionych filarów ma się rozumieć.

Oznacza to, że każda zasada, której nie da się wyprowadzić z tych 5 filarów (które tak naprawdę definiują czym Wikipedia jest - zniesienie któregokolwiek z nich sprawiłoby, że pod nazwą Wikipedia kryłby się zupełnie inny projekt) nie jest zasadą w ścisłym tego słowa znaczeniu, a jedynie pewnym zaleceniem ;), które dobrze by było przestrzegać (choćby pod groźbą bana :), ale które da się zmienić. Dlatego właśnie Wikipedia to również żywy chaos ludzi, którzy ją tworzą. Każdy robi to, na co ma ochotę, w czasie kiedy ma na to ochotę oraz z tym, kogo lubi.

Dzięki temu, że nie ma żadnych przymusów, parytetów, zakresów obowiązków Wikipedia w niektórych swoich fragmentach jest w zasadzie fenomenem na skalę XXI wieku - niektóre artykuły szlifowane miesiącami przez ludzi robiących to dla własnej satysfakcji są najlepszymi opracowaniami tematów, jakie w ogóle powstały (aczkolwiek ta najlepszość jest oczywiście pojęciem względnym), a niektóre artykuły opisujące wyjątkowo ważną tematykę są tragiczne, właśnie dlatego, że nikt nie ma ochoty nad nimi pracować.

Na pytanie o rozwój Wikipedii wielu moich kolegów ulegając złudzeniom odpowiada, że powinien być on zorganizowany, zamknięty w pewnych sztywnych ramach. Ja uważam, że nie ma nic gorszego niż nakładanie więzów na naszą chaotyczną twórczość - ostatnie 6 lat pokazało, że można stworzyć coś dobrego tylko tym, że każdy robi to co lubi. Dlatego apeluję: nie gaście płomienia serc Wikipedystów próbując wszystko sformalizować!

Bez chaotycznego ducha, a z deterministycznym rdzeniem ten projekt by się nie udał ...
18:35, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »