RSS
środa, 16 kwietnia 2008
Tytułem wstępu kilka definicji ;)

Wiedza
- 'ogół wiarygodnych informacji o rzeczywistości wraz z umiejętnością ich wykorzystywania.' (za Wikipedią)

Kultura - 'ogół wytworów ludzi, zarówno materialnych, jak i niematerialnych: duchowych, symbolicznych (takich jak wzory myślenia i zachowania).' (za Wikipedią)

Wolność - 'brak przymusu, sytuację, w której możemy dokonywać wyborów spośród wszystkich dostępnych opcji.' (za Wikipedią)


Za pomocą powyższych trzech słów możemy zdefiniować dwa nowe pojęcia:

Wolna wiedza

Naukowcy od początku cywilizacji dążyli do tego, aby wiedza dostępna była dla każdego zainteresowanego bez dodatkowych kosztów, ani ograniczeń. Obecnie w XXI wieku wiedza jest cenzurowana (dlaczego nie ma podręczników akademickich o konstruowaniu bomb atomowych? ;), a dostęp do niej jest wyjątkowo kosztowny. Proces wkładania wiedzy do głów zainteresowanych nazywa się edukacją. Pomimo tego, że teoretycznie szkolnictwo jest darmowe, każdy kto pochodzi z biednej rodziny przekonał się na własnej skórze, że darmowe studia kosztują ogromne (relatywnie) pieniądze, a kto ich nie posiada, ten nie studiuje. Jimbo Wales - założyciel Wikipedii i wizjoner, postawił sobie za cel, aby jedynym kosztem wiedzy była cena dostępu do Internetu. Wikipedia powoli asymiluje wiedzę ludzkości, a warunki licencyjne projektu sprawiają, że wiedza ta jest dostępna dla wszystkich bez dodatkowych kosztów. Wolna wiedza oznacza, że każdy może (za darmo) w dowolny sposób z niej skorzystać. Użycie komercyjne treści Wikipedii jest możliwe bez dodatkowych opłat przy zastosowaniu się do warunków licencji. Jest to przełom, ponieważ dotychczasowe źródła wiedzy mają bardzo silnie ograniczone pole darmowej eksploatacji. Naturalną ewolucją wolnej wiedzy jest koncepcja wolnych podręczników, czyli materiałów służących stricte do edukacji (w opozycji do Wikipedii, która jest pisana w sposób definicyjny). Na polski grunt ideę tą przeszczepił Jarek Lipszyc, który uruchomił projekt wolnepodreczniki.pl, tworzący tanie podręczniki szkolne (darmowe w wersji elektronicznej i po cenie druku i dystrybucji dla papierowych). Cechą wspólną Wikipedii i Wolnych Podręczników jest użycie mechanizmu wiki do tworzenia treści - oba projekty korzystają z MediaWiki, dzięki czemu każdy niewielkim nakładem pracy może nauczyć się metod pozwalających na współtworzenie podręczników. Jeszcze nie w tym roku, może nie w przyszłym, ale na pewno za dwa lata w Polsce będzie można się uczyć z darmowych podręczników szkolnych, które są obecnie przygotowywane przez nauczycieli-wolontariuszy.

Wolna kultura

Zgodnie z przedstawioną na początku definicją Wikipedia staje się elementem współczesnej kultury. Kultury opartej na dobrowolnym dzieleniu się swoją pracą z innymi. Kultury prawa do remiksu cudzej pracy. Każdy z nas codziennie przetwarza cudzą własność intelektualną - dyskutujemy o książkach, cytujemy artykuły w gazetach, wybieramy playlistę do odsłuchania. Na użytek własny możemy to robić legalnie - chroni nas prawo do dozwolonego użytku. Co jednak z tymi, których praca wykracza poza ustawową furtkę? Czy jeżeli dzieci przygotowują w szkole przedstawienie powiązane (choćby tylko konwencją) z Kubusiem Puchatkiem to naruszają prawa do własności intelektualnej firmy Walt Disney Company z USA? Czy oznacza to, że prawnicy tej korporacji mogą pozwać przedszkole przed sądem o ustawową trójkrotność wynagrodzenia? Czy DJ miksujący utwory innych wykonawców, a nie posiadający całej szafy umów pozwalających na remiksowanie jest przestępcą? Współczesna kultura chroniona jest bardzo restrykcyjnym prawem autorskim, w ramach którego bardzo często jest nielegalna (oczywiście prawo to ma na celu jedynie ochronę interesów twórców). Na szczęście istnieją alternatywy dla komercyjnej kultury, obwarowanej dziesiątkami stron zapisów licencyjnych - istnieje serwis Jamendo.com udostępniający muzykę na wolnych licencjach, Jarek Lipszyc wydał tomik poezji będącej kolażem artykułów z Wikipedii (i będący na tej samej licencji ;) - Mnemotechniki. Pomimo niesprzyjającego prawa twórcy chcą się dzielić swoją twórczością z odbiorcami... Gorzej, że nie chcą tego robić powiernicy naszego dziedzictwa narodowego - muzea wciąż nie zgadzają się udostępnić swoich zbiorów (które z punktu widzenia prawa autorskiego nie są ich własnością intelektualną) szukając każdej dostępnej wymówki, a MKiDN (Ministerstwo Kutury i Dziedzictwa Narodowego) uważa, że wszystko jest w porządku (link). Aż dziw bierze, że instytucja z tej samej branży - Biblioteka Narodowa wspiera aktywnie rozwój projektu wolnelektury.pl (znowu ten Lipszyc ;). Na szczęście utworów literackich z domeny publicznej nie da się zagrabić tak łatwo jak np. obrazy, ponieważ gdzieś tam istnieją egzemplarze, których treść moża puścić ponownie w obieg. Takim ponownym puszczaniem w obieg są właśnie Wolne Lektury, w których wolontariusze pracują nad uzdatnieniem do użycia w celach szkolnych dzieł literackich będących w domenie publicznej.
20:35, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 kwietnia 2008
Pozostało jeszcze 17 dni na złożenie w Urzędzie Skarbowym rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych (czyli tzw. PITa ;). Wielu z nas (w tym ja) jeszcze tego nie zrobiło (no bo i po co, skoro jest jeszcze 17 dni :). W takim razie pozostało nam tylko 17 dni, aby w prosty sposób, nie wychodząc z domu, zainwestować w Wolną Kulturę / Wolną Edukację - wystarczy przeznaczyć 1% procent swojego podatku na odpowiednie OPP. Jestem silnie związany z dwoma projektami, które można wesprzeć swoim 1%:

  • http://pl.wikipedia.org - od 3 lat jestem aktywnym Wikipedystą, od dwóch lat członkiem Stowarzyszenia Wikimedia Polska. Ponieważ Wikipedia jest projektem amerykańskiej Fundacji Wikimedia, przekazywanie wsparcia bezpośrednio nie jest proste dla ludzi mieszkających w Polsce (a przynajmniej ja nie wiem jak to zrobić w łatwy sposób). Dlatego też można przeznaczyć pieniądze na wsparcie Stowarzyszenia, które bezpośrednio angażuje się w projekty mające na celu wzbogacenie polskojęzycznej Wikipedii w nowe treści. Nie zawsze zgadzam się z decyzjami Zarządu Stowarzyszenia, jednak uważam, że do tej pory nie zmarnowało ono ani złotówki z powierzonych pieniędzy. Informacja o OPP.
  • http://wolnepodreczniki.pl (oraz siostrzany projekt: wolnelektury.pl) - mam przyjemność wspierać te dwa projekty swoją wiedzą informatyczną ;). Wolne Podręczniki prowadzone są przez Fundację Nowoczesna Polska, zarządzaną obecnie przez Jarosława Lipszyca - poetę, dziennikarza i wizjonera Wolnej Edukacji. Ostatecznym celem projektu jest stworzenie podręczników szkolnych (zatwierdzonych przez MEN) dostępnych dla wszystkich na zasadach Wolnych Licencji oraz w wielu formatach (zarówno na papierze jak i elektronicznie). Już dzisiaj projekt siostrzany Wolne Lektury jest jednym z najlepszych źródeł opracowań lektur szkolnych (oczywiście tylko tych, których autorzy zmarli conajmniej 70 lat temu). Tego jak bardzo ten projekt jest potrzebny nie muszę tłumaczyć nikomu, kto kupował swojemu dziecku komplet podręczników :(. Informacja o OPP.
Wiele razy się spotkałem z opinią (choćby w komentarzach na tym blogu), że przekazywanie pieniędzy z 1% podatku na organizacje o profilu podobnym do w/w jest złe. Podobno powinniśmy wszyscy przekazać nasze pieniądze na hospicja, fundacje charytatywne, itp. ja się osobiście z tym nie zgadzam - twierdzenie, że jest się złym człowiekiem, bo nie przekazało się 1% na organizację ratującą życie jest niebezpieczną indoktrynacją. Możecie mnie nazwać złym człowiekiem, ale osobiście wolę wesprzeć ruch Wolnej Kultury/Edukacji.
13:30, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »