RSS
wtorek, 11 grudnia 2007

W środę 12.12.2007 na Wikipedii zapanuje DNA - Dzień Nowych Artykułów.

Celem tej inicjatywy jest napisanie jak największej liczby wartościowych haseł w ciągu 24 godzin, czyli doskonała zabawa w stylu, który Wikipedyści lubią najbardziej.

Dodatkowo dla Wikipedysty, który spłodzi najwięcej/najlepszych haseł Stowarzyszenie Wikimedia Polska przekaże sympatyczny upominek.
20:35, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 grudnia 2007
Powoli zbliża się rozpoczęcie Philip Greenspun Illustration Project. Pan Philip Greenspun postanowił przeznaczyć kwotę 20 000$ na zwiększenie zasobów graficznych dostępnych w projektach Wikimedia. Realizacji tego celu podjęła się Fundacja Wikimedia powołując wcześniej wymieniony projekt, którego szefem (twórcą i realizatorem) została Brianna Laugher znana wśród Wikimedian jako Pfctdayelise.

Celem projektu jest motywowanie Wikimedian do tworzenia pewnych konkretnych materiałów (których zapotrzebowanie zgłasza społeczność) za pomocą niewielkich opłat za ich wykonanie. Idea ta spowodowała dosyć duże zamieszanie w społeczności, ponieważ z jednej strony jest to psucie społeczności, która została zbudowana na zasadzie dobrowolnego i woluntarnego wkładu w projekt. Dodatkowo pewna grupa Wikimedian podniosła argument, że w przyszłości może to spowodować kłopoty prawne Fundacji (przekwalifikowanie z roli dostawcy treści, na wydawcę), itd. Moje osobiste odczucia na ten temat są następujące:
  • Nie ma obowiązku przyjmować pieniędzy po skończonej pracy, a np. poprosić Fundację o przekazanie należności jakiejś organizacji charytatywnej (choćby pobliskemu domowi dziecka), a uczestnicy projektu mogliby rywalizować komu uda się w ten sposób uzbierać więcej funduszy na wybraną instytucję (co by miało lepsze skutki motywacyjne niż dawanie komukolwiek gotówki do ręki).
  • Nieprzyjęcie przez Fundację pieniędzy od pana Greenspuna byłoby marnowaniem pewnej szansy, co mogłoby się zemścić w przyszłości.
  • Fundacja nie jest tak naprawdę instytucją, która będzie komukolwiek płacić - jest tylko pośrednikiem pomiędzy Wikimedianami a panem Greenspunem.

Każdy się jednak zgodzi, że projekt ten może przynieść też wiele dobrego - w końcu powstaną ilustracje, których powstanie było do tej pory mało prawdopodobne z braku motywacji wśród grafików :) Mam nadzieję, że teraz gdy motywacja jest, pojawi się również zapotrzebowanie (bo na razie zamówień na grafiki jest do policzenia na palcach jednej ręki).

Aby mieć pewność, że wszystko będzie OK przyłączyłem się do komisji, która będzie podejmowała decyzje o przyznaniu środków finansowych ;) oraz oceniała zgłoszone prace.
11:26, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 02 grudnia 2007
Wikipedyści ochoczo rzucili się do głosowania nad kolejnym pseudoudoskonaleniem mającym zadanie utrudnienia edytowania Wikipedii.(link do głosowania)

Ten nowy, wspaniały wynalazek to: przymusowy podgląd artykułu dla niezalogowanych użytkowników.

W praktyce sprowadza się to do tego, że jeżeli użytkownik niezalogowany będzie chciał zapisać zmiany w edytowanym przez siebie artykule będzie musiał najpierw kliknąć przycisk podgląd, aby guzik zapisz stał się aktywny.

Kilka konsekwencji:
  • Na słabym łączu przeładowanie to kilkanaście do kilkudziesięciu sekund dla dużych artykułów
  • Kolejne nieintuicyjne utrudnienie w edycji
  • Potencjalny zniechęcacz do założenia konta w projekcie - skąd niezalogowany ma wiedzieć, że to ustrojstwo przestanie obowiązywać po założeniu konta i zalogowaniu się na nie
  • Zdecydowane utrudnienie dla tych, którzy przyszli coś poprawić, a nie znają języka polskiego
  • Kolejna nikomu nie potrzebna dawka JavaScriptu w Wikipedii (wprawdzie kilkulinijkowa)
Wszystkich serdecznie zachęcam do tego, aby protestować w dyskusji głosowania przed takim wypinaniem się Wikipedystów na potencjalnych nowych edytorów oraz ludzi, którzy chcą na szybko poprawić jedną litrówkę, zanim im szef przez ramie spojrzy.
12:28, wiki.warx
Link Komentarze (1) »
sobota, 01 grudnia 2007
Na blogu serwisu Jamendo pojawił się wpis o tym, że powstało trójstronne porozumienie pomiędzy Wikimedia Foundation, Creative Commons oraz Free Software Foundation, którego celem jest stworzenie kolejnej wersji licencji GFDL zgodnej z  licencją Creative Commons Attribution SharedAlike (którąś z wersji). (link do wiadomości)

Aby zrozumieć jakie to będzie miało konsekwencje warto zwrócić uwagę na to, że w treści licencji GFDL-1.2 jest napisane, że w przypadku nie podania numeru licencji, na której udostępniona jest dana treść można użyć dowolnej (w tym przyszłych, które kiedyś być może zostaną dopiero stworzone przez FSF). W informacji licencyjnej na Wikipedii (na spodzie każdej strony) stoi ''Tekst udostępniany na licencji GNU Free Documentation License. (patrz: Prawa autorskie)'', czyli ma zastosowanie ta reguła. W szablonach z licencjami dla grafik natomiast pojawia się sformułowanie "Udziela się zgody na kopiowanie, dystrybucję i/lub modyfikację tej grafiki na warunkach licencji GNU Free Documentation License w wersji 1.2 lub nowszej" czyli podobnie.

A teraz do brutalnych szczegółów: licencja GFDL jest pod pewnymi względami po prostu paskudna - wymaga dołączania do utworu udostępnionego na niej informacji o licencji oraz całej treści tej licencji, listy 5 głównych autorów, itd. Warunek ten jest bardzo łatwo spełnić w dziedzinie elektronicznej - wystarczy, że się da odpowiedni link, itd. (np. klikalne grafiki jak w Wikipedii), natomiast zastosowanie tego do wersji papierowej jest w zasadzie możliwe tylko w przypadku wydań książkowych, gdzie dodatkowe 2-3 strony z licencją nie czynią wielkiej różnicy (w porównaniu z np. uzyskaniem potrzebnych materiałów na komercyjnej licencji).

Z tego właśnie powodu od czasu powstania licencji Creative Commons wielu ludziom marzyło się, aby Wikipedia mogła być udostępniania na znacznie sympatyczniejszej licencji CC-BY-SA (która zachowuje ducha GFDL, będąc tak samo licencją wirusową ;). Oczywiście nie było to możliwe wprost, ponieważ GFDL i CC-BY-SA są niekompatybilne, jednak sztuczka z nową wersją na to pozwala (co oczywiście nie dotyczy wszystkich publikaci na GFDL, ale za to 100% treści Wikipedii na tej licencji), bo wystarczy odpowiedni trik zastosować ;)

Dlatego też wprowadzenie tytułowej GFDL-X będzie świętem dla tych wszystkich, którym pasuje restrykcyność CC-BY-SA, ale nie paskudność GFDL ;) po prostu potrzebną treść na GFDL or any later użyją na kompatybilnej CC-BY-SA.

Istnieją jednak ludzie, którzy umieszczali swoje dzieła z różnych przyczyn właśnie dla paskudności GFDL, która pośrednio dawała im dodatkowe prawa, a które teraz zostaną tak po prostu zabrane. Dla nich właśnie będzie to bardziej żałoba niż święto.

ps. Mam kolegę, który umieszcza zdjęcia na GFDL właśnie po to, aby Wydawcy chcący ich użyć i tak się z nim kontaktowali w sprawie komercyjnych licencji! (które przyznawał  zainteresowanym nieodpłatnie, ale za to dzięki temu wiedział, kto wykorzystuje jego twórczość ;)
20:36, wiki.warx
Link Komentarze (1) »
piątek, 30 listopada 2007
W Przekroju ukazał się artykuł będący przedstawieniem poglądów pana Andrew Keene'a, znanego na świecie krytyka web 2.0 (link do artykułu).

Oto fragment tegoż artykułu:
Można też przypuszczać, że redaktorzy Wikipedii rzadko opierają się na wynikach własnych badań naukowych i nie wszystkie publikowane przez siebie informacje znają na pamięć. Po prostu przeklejają – a w najlepszym wypadku przepisują – treść haseł z innych źródeł, niezbyt przejmując się adnotacją „Wszelkie prawa zastrzeżone”.

Niby brzmi fajnie, chwytliwie i krytycznie (na czym generalnie pan Keen wypromował się w mediach). Dokonajmy na spokojnie rozbioru na fakty składowe tej wypowowiedzi:

  • Można też przypuszczać - w wolnym tłumaczeniu: nie mam dowodów, na przedstawione twierdzenie, ale ono po prostu musi być prawdą.
  • redaktorzy Wikipedii rzadko opierają się na wynikach własnych badań naukowych - Zgodnie z jedną z podstawowych zasad Wikipedii (No original research) Wikipedystom NIE WOLNO umieszczać wyników własnych badań naukowych na Wikipedii (chyba, że wcześniej opublikowało je uznane czasopismo naukowe). Idąc dalej tym tropem w żadnej encyklopedii twórcy nie piszą na podstawie własnych badań naukowych, ponieważ inaczej tylko Newton byłby upoważniony do napisania artykułu o zasadach dynamiki ;). Oczywiście bardzo często są to wybitni naukowcy, itd. ale to czym się zajmują, to pewnie 1 promil haseł, które w ramach kontraktu muszą napisać.
  • nie wszystkie publikowane przez siebie informacje znają na pamięć - dlatego właśnie wymyślono instytucję pisma - aby nie każdy musiał znać na pamięć wszystko co go dotyczy, ale mógł w każdej chwili zerknąć do swoich notatek lub materiałów źródłowych. Dodatkowo zasada weryfikowalności na Wikipedii wymaga aby materiał źródłowy istniał i był dostępny dla innych.
  • Po prostu przeklejają – a w najlepszym wypadku przepisują – treść haseł z innych źródeł - Tego typu sytuacje są stosunkowo rzadkie i są na Wikipedii silnie piętnowane. Zdanie to jednak jest pewną metaforą, która oznacza, że każda treść na Wikipedii nie powstała w głowach Wikipedystów, a jedynie jest lekko przekształconym dziełem kogoś innego, a we współczesnym świecie nie ma miejsca na takie luksusy jak: cytat, czy odwołanie, a każdy kto napisał dane zdanie pierwszy raz jest jego autorem po wsze czasy i jeżeli ktoś inny sformułuje je ponownie (choćby sto lat później) to jest to kradzież własności intelektualnej i plagiat.
  • niezbyt przejmując się adnotacją „Wszelkie prawa zastrzeżone” - W większości krajów świata wyniki badań naukowych nie podlegają ochronie majątkowych praw autorskich, a jedynie sposób ich wyrażania. Oznacza to, że jeżeli naukowiec np. dokona nowego pomiaru masy spoczynkowej elektronu, to nie może w publikacji zastrzec, że aby móc korzystać z tego wyniku należy wnieść opłatę licencyjną. Oczywiście w świecie naukowym istnieje obowiązek podawania źródeł, więc w kolejnych publikacjach będzie informacja o tym, kto wykonał pomiar, którego wynik się używa. W obecnych czasach wydawcy bardzo często drastycznie nadużywają sformułowania Wszelkie prawa zastrzeżone i zastrzegają również prawo do czynności gwarantowanych przez Prawo (jak naprzykład wolność cytatu i dozwolony użytek), jednak takie zastrzeżenie niezgodne z Prawem jest niebyłe.
Później pojawia się jeszcze jedno zdanie, które może przemówić do przypadkowego odbiorcy:

Czy można się więc dziwić decyzji niektórych zachodnich uczelni zabraniających studentom cytowania Wikipedii w pracach naukowych?

Niestety, jeżeli studenci nie wiedzą, że jedynym uznanym źródłem dla pracy naukowej jest inna praca naukowa to należy im o tym przypominać.

Jak widać na przykładzie Wikipedii pan Keen nie ma zielonego pojęcia o czym mówi, albo raczej ma doskonałe pojęcie i specjalnie używa populistycznych zagrywek i nie należy się przejmować tym co mówi ;)
21:35, wiki.warx
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 26 listopada 2007
tsca opublikował kolejne zestawienie TOP600 Wikipedystów z największą liczbą edycji. Tabelka zawiera kilka ciekawych informacji o charakterze numerologicznym:
  • W ciągu półtorej roku od pierwszej edycji TOP600 tsca.bot utrzymał pozycję nr 1, mimo że zrobił tylko 30 000 edycji
  • W tym czasie ostatnia pozycja przesunęła się z 457 edycji do 2073!
  • Wikipedię piszą boty ;) - jest tylko 4 żywych w TOP20
  • Znakomita większość żywych z TOP100 to sysopi (lub byli sysopi), a pozostali nimi nie będą (ot choćby dlatego, że nie chcą ;)
  • Przez półtorej roku robiąc 2000 edycji spadłem o ponad 100 pozycji ;)
  • Wikipedia się rozwija, a rozwój ten nabiera prędkości ;)
  • Projekt ma fajne logo :P
18:11, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 listopada 2007
Jedną z inicjatyw Wikimedia Commons są strony, na których przedstawione są sylwetki najlepszych fotografów i grafików, którzy umieszczają swoje grafiki na Commonsach. Kryterium dla tych stron jest proste: aby zostać wyróżnionym fotografem wystarczy mieć 10 grafik o statusie FP, dla grafików kryterium jest niższe - tylko 5 sztuk.

Obecnie na liście grafików są 3 osoby:
  • LadyofHats - profesjonalna graficzka meksykańskiego pochodzenia na stałe pracująca w Niemczech (galeria 1, galeria 2, wszystkie grafiki)
  • Sting - pilot helikopterów, urodzony we Francji, mieszka w Brazylii (galeria, wszystkie grafiki)
  • Sémhur - zawodowy komputerowie, urodzony i mieszkający we francji (galeria,wszystkie grafiki)
Wielkim nieobecnym tej listy jest Wikipedysta:Orem, czyli Olek Remesz, student Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, który z powodu swojej wewnętrznej skromności nie chce się dopisać do listy pomimo imponującego wkładu graficznego (i kryteriów spełnionych z nawiązką). Orem wsławił się miedzy innymi tym, że w ciągu kilku nocy stworzył wersje wektorowe pagonów wszystkich polskich służb mundurowych oraz doskonałe schematy instrumentów muzycznych (m. in. puzonu i fortepianu). Wkład i galeria.

Mówiąc o grafikach warto jeszcze wspomnieć o Bastianie, którego w gronie wektoryzatorów nazywamy Bogiem SVG ze względu na to, że niejednokrotnie zajmował się projektami, do których inni nie odważyli się nawet podchodzić ;) jak na przykład herby województw z czasów I RP.
20:57, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 listopada 2007
Już za 3 tygodnie (i kilka godzin) odbędzie się Zimowy Zlot Wikimedian 2007. Impreza odbędzie dokładnie 16 grudnia 2007 roku od godziny 12 do oporu ;) w Chorzowie, w klubie Sztygarka.

Spotkanie ma charakter towarzyski, jednak jednym z jego elementów będzie Walne Zgromadzenie Członków Stowarzyszenia Wikimedia Polska oraz wybory nowych władz Stowarzyszenia ;)

Następnego dnia dodatkowo prawdopodobnie odbędą się warsztaty związane z tworzeniem grafiki wektorowej w programie Inkscape oraz wspólne edytowanie Wikipedii przy kawie i ciastkach.

Wszystkich serdecznie zapraszam (nie tylko Wikipedystów). Szczegóły wkrótce.
20:19, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
środa, 21 listopada 2007
Istnieje w sieci serwis Jamendo, który zajmuje się rozpowszechnianiem muzyki przekazanej przez twórców na wolnej licencji (kilka licencji CreativeCommons do wyboru). Wśród tej muzyki znajdują się również utwory, które można wykorzystywać komercyjnie (czyli do zarabiania pieniędzy). Okazuje się jednak, że sam fakt, że twórca udzielił licencji na wykorzystanie swojej pracy nie oznacza, że muzyka ta jest darmowa! Jak w swoim portalu pisze VaGla używanie muzyki, której twórca zrezygnował z wynagrodzenia (za pomocą licencji) nie zwalnia z opłat wobec ZAiKS!

Od conajmniej roku kibicuję Jamendo, ponieważ dla mnie ten serwis jest czymś w rodzaju takiej muzycznej Wikipedii, czyli miejscem, w którym jest muzyka, którą każdy może używać w dowolny sposób (i poniekąd edytować - niektóre utwory są na licencji pozwalającej na opracowywanie utworów zależnych). Nie umiem sobie wyobrazić sytuacji, w której ktoś chciałby pobierać opłaty tytułem korzystania z Wikipedii, jednak jest to dobra analogia.

Warto dodatkowo zwrócić uwagę, że Prawo Autorskie w Polsce i tak zmusza nas do płacenia za korzystanie z utworów, których twórcy dobrowolnie zrzekają się z opłat: każdy z nas czasem wydrukuje jakiś artykuł z Wikipedii na papierze, czy też wypali na płycie CD-R/DVD-R. W Polsce każdy nośnik cyfrowy, papier, urządzenia do reprodukcji ma w swojej cenie wliczoną opłatę tytułem strat jakie ponoszą twórcy z powodu dozwolonego użytku. Tak więc drukując artykuł z Wikipedii płacimy opłaty na rzecz organizacji KOPIPOL (zbiera opłaty za papier), która coś z tymi pieniędzmi robi (jednak na pewno nie ma to żadnego pozytywnego wpływu na Wikipedię). Jeżeli KRRiT wprowadzi obowiązkowy abonament radiowo telewizyjny dla posiadaczy internetu (co na pewno chciałaby zrobić), nawet oglądanie Wikipedii będzie związane z opłatami na rzecz pasożytniczych pijawek...
18:30, wiki.warx
Link Komentarze (2) »
wtorek, 13 listopada 2007
Bardzo wielu Wikipedystów oraz użytkowników MediaWiki w innych portalach pyta mnie: jak zrobić w Wiki XYZ? Z nadzieją, że dzięki mojej wikimądrości wiem jak to zrobić.

Prawdziwa wikimądrość nie polega jednak na tym, aby wiedzieć jak zrobić XYZ z wykorzystaniem MediaWiki, nie polega nawet na tym, aby wiedzieć jak zrobić XYZZYX, ani XXYYZZ. Znakomita większość tego, co da się zrobić za pomocą MediaWiki, da się zrobić tylko i wyłącznie edytując jej zawartość (w tym elementy interfejsu z przestrzeni nazw MediaWiki: ), a co za tym idzie można przekonać się jak to działa od środka bez uciekania się do technik reverse engineering. Dodatkowym ułatwieniem jest to, że przez ostatnie półtorej roku powstała prawdziwa dokumentacja (w odróżnieniu do losowego zbioru być może poprawnych informacji, który był wcześniej) dostępna na stronie mediawiki.org.

Stwarza to zupełnie nową metodę rozwiązywania problemów, którą można nazwać prawdziwą wikimądrością:

Sprawdź jak zrobili to inni.

Jest to zdecydowanie bardziej przyjazna mądrość, niż ta często spotykana w środowisku FLOSS (Read The F***ing Manual ;) więc jak widać nawet w tej dziedzinie sprawdza się jeden z filarów Wikipedii - Wikilove.
21:04, wiki.warx
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8